czwartek, 29 maja 2014

Kamera Lehti

Znowu będzie dużo autopromocji. A kto bogatemu zabroni??? Muszę się pochwalić, bo nie codziennie o mnie piszą... i to jeszcze w Finlandii. Tak, tak! Nie przesłyszeliście się. W tym skandynawskim kraju wydawany jest kolorowy miesięcznik "Kamera Lehti". Majowy numer w połowie został poświęcony fotografii stereoskopowej. Obok artykułów dotyczących historii trójwymiaru, techniki i technologii jest kilka artykułów prezentujących sylwetki osób zajmujących się obrazowaniem 3D. Obok takich postaci jak Takashi Sekitani, Petri Anttonen czy David Lee znalazłem się i ja! Wywiadu udzieliłem naturalnie internetowo (dzięki wujku FB, że jesteś!) na prośbę autora, Fina Harri Hietala. Co tam można przeczytać? Oto zadane pytania i moje odpowiedzi: HH -Jak zaczęło się twoje zainteresowanie stereo fotografią? TB - Moje zainteresowanie fotografią stereoskopową zaczęło się około 40 lat temu, kiedy znalazłem u wuja na strychu cztery dziwne aparaty fotograficzne z dwoma obiektywami I dziwną skrzynię z okularami (stereoskop). Od razu zafascynowała mnie mozliwość ukazania na płaskim obrazie głębi. Od tamtej pory fotografuję w stereo i  kolekcjonuję wszystko co związane jest z obrazem trójwymiarowym – aparaty fotograficzne, stereoscopy, zdjęcia, reklamy, książki i albumy 3D. HH - Stereofotografia była bardzo popularna ponad 100 lat temu. Czy zbierasz stare zdjęcia lub sprzęt? TB - Obecnie moja kolekcja to 160 aparatów stereoskopowych (najstarszy z 1890 roku) i nasadek stereoskopowych, około 140 stereoskopów różnego rodzaju (ze stereoskopami stołowymi włącznie), około 6000 zdjęć stereoskopowych i rozmaitego rodzaju książki, albumy, reklamy i inne gadżety. Mam największą w Polsce kolekcję sprzętów do obrazowania stereoskopowego. HH - Jakich technik stereofotografii używasz? TB - Fotografuję aparatem stereoskopowym lub metodą cha-cha. Czasami używam nasadki 3d, ale bardzo rzadko. Najbardziej lubię oglądać obrazy stereoskopowe jako stereopary krzyżowe, potem równoległe i anaglify. HH- Jakiego aparatu do stereofotografii używasz obecnie? TB - W tej chwili fotografuję aparatem Fuji 3D W3 i W1 oraz Nikon D80. Wcześniej miałem zestaw aparatów kompaktowych Sony W40 zsynchronizowanych mechanicznie domowym sposobem. HH - Czy uważasz, że stereofotografia ma wielki potencjał artystyczny w przyszłości? TB - Tak! Jak najbardziej! Ukazywanie głębi na pozornie płaskiej powierzchni jest fantastycznym środkiem przekazu. Niestety do obejrzenia obrazu stereoskopowego niezbędna jest odrobina czasu. W dzisiejszym zabieganym świecie widz omiata wzrokiem fotosy, bilbordy i reklamy  i idzie dalej. Nie ma czasu na spokojne delektowanie się przestrzenią w obrazie 3D. A szkoda…  HH - Czy lubisz nowoczesne wielkoekranowe kina 3D? Czy posiadasz telewizor 3D w domu? TB - Szczerze mówiąc nie przepadam za nowoczesnymi technologiami przekazu 3D. Nie mam nawet telewizora 3D. Wolę rozkoszować się starymi i nowymi stereoparami w ciszy i spokoju w domu lub odwiedzając stare fotoplastikony. Ot, co miałem do powiedzenia. O tym wszystkim pisałem już w blogu, ale Finowie tego nie czytali po polsku. Zresztą ja też nie wiem co jest faktycznie napisane w "Kamerze". Moi przyjaciele z Polskiego Klubu Stereoskopowego skomentowali to w różny sposób: Z całego tekstu zrozumiałem tylko dwa słowa "Tomasz" i "Bielawski", ale one są chyba najważniejsze (Jedrek). Ja myślę że oni piszą że są dumni że Cię znają (tidzej). W sumie to nie ważne czy dobrze czy źle piszą.... ważne że w ogóle piszą (kerim04). Mógłbyś się tylko dowiedzieć od miłych Finów, co to pod Twoim zdjęciem znaczy KUKA (bor3d)? Zajrzałem do słownika! Kuka - to znaczy KTOŚ!

DSC05803

Majowy numer miesięcznika "Kamera".

DSC05804

O mnie słów kilka po fińsku.

DSC05805

Kuka - Tomasz Bielawski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziesiąte urodziny Fotoplastikonu Warszawskiego

To już 10 lat od kiedy Fotoplastikon Warszawski znajduje się pod opieką Muzeum Powstania Warszawskiego. W tym czasie przysypany kurzem his...