sobota, 28 kwietnia 2018

Verascope F 40 Stereoscope Lumineux

Oto dzisiejsza zdobycz! Podświetlany stereoskop do małoobrazkowych diapozytywów Verascope F 40! Urządzenie to zostało zaprojektowane i wyprodukowane we Francji w zakładach Jules Richarda w Paryżu. Swoją premierę miało w 1946 roku i stanowiło wyposażenie do aparatu stereoskopowego Versacope F 40. Stereoskop wykonany jest z bakelitu i obsługuje ramki do małoobrazkowych slajdów, ale nie takie sobie ramki!. Jako, że firma Verascope postawiła na format klatki 24x30 mm. to i format ramek był nieco inny niż standardowy "amerykański". Do tej przeglądarki pasują więc tylko ramki formatu 37x106 mm. Nie ma, że boli! Co jeszcze o stereoskopie? Żródłem światła jest 3 woltowa żaróweczka zasilana dwoma bateriami R20. Potężne soczewki w okularach zapewniają wysoki komfort oglądania trójwymiarowych obrazów. Żadnych zniekształceń nie uświadczysz. Pokrętełkiem na górnej ściance regulujemy ostrość, a umiejscowiona zaraz obok "wajcha" odpowiada za bazę. Stereoskop Verascope F 40 produkowany był głównie w kolorze brązowym (tak jak na zdjęciach) z czerwonymi dodatkami, ale były i osobniki czarne oraz najrzadsze, ciemnoszare z białymi "paciajkami". Jak ktoś ma, to się oczywiście polecam!


Stereoskop Verascope F 40          1946



sobota, 21 kwietnia 2018

Chełm w fotografii 3D II

Kolejnym, bardzo ciekawym wydawnictwem trójwymiarowym, którym chciałem się dzisiaj z Wami podzielić jest "Chełm w fotografii 3D II". Autorem fotografii stereoskopowych jest Paweł Klajnert, "...rocznik 1979, fotografuje od 12-go roku życia. Absolwent Akademii Sztuk Wizualnych w Poznaniu. Autor kilku wystaw indywidualnych i zbiorowych oraz albumów fotograficznych. Zawodowo fotografią zajmuje się od 2004 roku..." W 2013 roku światło dzienne ujrzał pierwszy stereoskopowy album Chełma, który prezentowałem w blogu listopadzie tegoż własnie roku. W 2017 anaglify Pawła znowu zagościły na papierze tyle, że nieco w innej formie. O ile poprzedni album miał formę klasycznej książki w twardej oprawie, o tyle drugie wydanie to zbiór pięciu ośmiostronicowych broszur spiętych papierową obwolutą. Poszczególne broszury dotyczą oczywiście Chełma i prezentują: Zabytkową Kopalnię Kredy, Górę Chełmską, Plac dr. Edwarda Łuczkowskiego, Dyrekcję (PKP) i Kościół pw. Rozesłania Świętych Apostołów. Całość została wydana dzięki wsparciu finansowemu Miasta Chełm przez Oddział PTTK im. K. Janczykowskiego w Chełmie. Wydawnictwo godne polecenia i naśladowania. Nie dość, że bardzo miły gadżet promocyjny to jeszcze podany czytelnikowi w nietuzinkowej i naprawdę niezmiernie ciekawej formie. Dla mnie album Pawła Klajnerta jest o tyle cenniejszy, że dostałem go z dedykacją od autora "Panu Tomaszowi Bielawskiemu z radością i życzeniami trójwymiarowych wrażeń. Paweł Klajnert, Chełm 21.03.2018".
Dobra, teraz możecie mi zazdrościć!


Chełm w fotografii 3D II     2017r.





Dedykacja autora to dla kolekcjonera nie lada gratka!

piątek, 13 kwietnia 2018

Warszawa na fotografiach stereoskopowych z XIX i początku XX wieku

Wydawnictwa, które dzisiaj Wam pokażę, nie znajdziecie w żadnej księgarni. Daremnie możecie go szukać na aukcjach w kraju i za granicą, jest to bowiem limitowana edycja, powstała w 2017 roku specjalnie na 25 lecie działalności w Polsce globalnej kancelarii prawniczej White & Case. Całość obejmuje pięknie wydany album, trzydzieści stereopar formatu 6x13 cm oraz kartonowy stereoskop, a wszystko to zamknięte w estetycznym tekturowym pudełku. W albumie na 72 stronach znaleźć możemy połówki 30 stereopar z Warszawy przełomu XIX i XX wieku, współcześnie zrobioną fotografię miejsca ze stereopary oraz opis (po polsku i po angielsku) miejsca, gdzie zrobiona była fotografia. Żeby wzbogacić doznania Czytelnika, wydawca dołączył do książki luźne reprodukcje pokazywanych stereopar oraz stereoskop, ktory pozwala wejść w świat trójwymiarowych obrazów tamtych czasów. Wydawcą zestawu jest White & Case M. Studniarek i Wspólnicy - Kancelarie Prawne sp. k. We wstępie czytamy co następuje: Wraz z końcem kolejnego roku, jak zwykle w tej przedświątecznej, zimowej atmosferze, mamy niekłamaną przyjemność przekazać w Państwa ręce kolejny album (ale pierwszy stereoskopowy!!!), będący kontynuacją zaczętej przed szesnastu laty i znakomicie rozwijającej się serii wydawniczej, propagującej zrówno na świecie, jak i w Polsce wiedzę związaną z przeszłością i teraźniejszością naszego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem stolicy - Wraszawy. (...) Dziś postanowilismy skupić się na zdjęciach stereoskopowych, zwanych też stereogramami, ktore stanowią jedną z odmian tradycyjnej fotografii. (...) Bez wątpienia atrakcyjność obrazków pokazujących cokolwiek na płaskiej, tradycyjnej powierzcni jest o wiele mniejsza niż podwójnych, niemalże bliźniaczych zdjęć, które po umieszczeniu w specjalnym urządzeniu, zwanym stereoskopem umożliwiają podziwianie widoków z zaskakującym, piorunującym wręcz efektem głębi. (...) Życząc Państwu przyjemnej lektury i niezapomnianych przeżyć wiążących się z podziwianiem stereogramów, nadmieniamy tylko, iż trasa tegorocznego spaceru biegnie od Placu Krasińskich poprzez Starówkę, Trakt Królewski aż po Łazienki i Belweder. 
Przyznaję, że wycieczka zafundowana przez White & Case jest więcej niż udana. Życzę kancelarii ale także i sobie, więcej takich trójwymiarowych spacerów!



Warszawa 3D - zestaw w pięknym kartonowym pudełku  2017r.


W środku album, 30 stereopar i stereoskop.


Album z reprodukcjami starych zdjęć.


Przykładowe strony albumu.



Kartonowa przeglądarka wydaje się być bardzo zadowolona! :)



sobota, 7 kwietnia 2018

Thuis best / w domu najlepiej! Holandia na fotografiach z lat 1920-1922.


W czwartek 5 kwietnia, w Warszawskim Fotoplastikonie odbył się kolejny wernisaż. Tym razem zaprezentowane zostały zdjęcia stereoskopowe z Holandii z lat dwudziestych ubiegłego wieku. Ta niezwykła kolekcja pozyskana została dzięki współpracy  Fotoplastikonu z Muzeum Kinematografii w Łodzi. Dzięki  anonimowemu autorowi, który w myśl przysłowia  Oost west thuis best  (Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej) chciał uchwycić piękno, a zarazem różnorodność niderlandzkich krajobrazów, mogliśmy obejrzeć obrazy prezentujące Holandię w pierwszych latach po Wielkiej Wojnie. Na chwilę ożyły w trójwymiarze ogromne statki największego portu świata – Rotterdamu i drewniana zabudowa wsi holenderskiej wraz z typowymi dlań wiatrakami. Plażowicze tak jak przed 100 lat znów wypoczywali pod Hotelem Kurhaus w Scheveningen, sprzedawcy z dzielnicy żydowskiej w Amsterdamie jak dawniej zachwalali  swoje towary, a to wszystko przy dźwięku najstarszego karylionu na wieży ratuszowej w Monnickendam.  Tutaj dodam nieskromnie, że kilka zdjęć pochodziło i z mojej kolekcji, co zostało przemilczane przez organizatorów, mam nadzieję, że przez jakieś niedopatrzenie. Trochę przykro, ale „nic to” jak mawiał Pan Wołodyjowski. Na osłodę pozostało mi obejrzeć całą wystawę i przyznaję, że zrobiła na mnie duże wrażenie.  Zachęcam więc do odwiedzenia zacnego staruszka w Alejach Jerozolimskich 51. Wystawa czynna będzie do 28 kwietnia.



Plakat wystawy zachęca do odwiedzenia Fotoplastikonu


W czasie wernisażu można było dosłownie poczuć klimat Holandii...


... a to za sprawą setek pachnących tulipanów!


Wernisaż zaszczycił swoją obecnością JE Zastępca Szefa Misji Pan Raphael Varga van Kibed.


Razem z innymi gośćmi zasiadł przed okularami zabytkowego urządzenia.


Kilka obrazów starej Holandii.







Sterean II

Sterean II to nasadka stereoskopowa przeznaczona do aparatów miechowych formatu od 4,5x6 cm do 13x18 cm. Producentem urządzenia (podobnie ja...