czwartek, 8 listopada 2007

Kompakty

Jeżeli pozwolicie,  pociągnę temat aparatów kompaktowych,  które z impetem wdarły się do naszego codziennego życia.  Nie ma chyba rodziny w której nie byłoby małego kompakcika, aparatu utrwalającego najważniejsze chwile:  wesela,  pogrzeby,  wakacje czy inne rodzinne imprezy.  Aparaciki takie zwane ironicznie "aparatem dla szympansa" (nie obrażając szympansów) lub "idioten camera" (to chyba po niemiecku) miały w swoim założeniu robić zdjęcia same.  Przeznaczone były oczywiście dla fotoamatorów,  choć istnieją też kompakty profesjonalne z tytanu, bardzo solidne i trwałe.  Idea kompaktów była prosta,  miały to być tanie (!!!),  lekkie (!!!) i jak najbardziej zautomatyzowane (!!!) maszyny.  Zadaniem obsługującego było przysłowiowe "pstryknięcie".  "Głuptaki", bo i tak na kompakty mówiono,  cichutko weszły też do fotografii stereoskopowej,  aczkolwiek  nie zrobiły tu furory.  Najczęściej miały trzy lub cztery obiektywy (z tworzywa sztucznego),  co wyróżniało je z ogromu innych kompaktów.  Były nawet i "stereo" jednorazówki.  Zrobileś zdjęcie....i aparat do kosza.

  

Image Tech 3d FX    1996

  

Image Tech 3d Wizzard    1999

  

Image Tech 3d Trio    1998

  

Image Tech 3d Magic  (jednorazówka)    1992

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

London in 3D - litewskie anaglify.

Kolejny album zdjęć stereoskopowych, którym chciałbym się z Wami podzielić, to "London in 3D". Tytuł ten już parokrotnie przewijał...