czwartek, 15 kwietnia 2010

Ból głowy po 3D

Taki oto artykuł znalazłem na platformie Onet.pl,  autorstwa Fernando Quintero:

Chociaż hity takie jak "Avatar" i "Alicja w krainie czarów" przyciągają do kin prawdziwe tłumy, nie wszystkim służy projekcja filmów nakręconych w technologii 3D. Niektóre osoby opuszczają salę z bólem głowy lub uczuciem mdłości. Specjaliści tłumaczą, jak temu zaradzić.

Obejrzenie takiego filmu powinno być dla większości z nas przyjemnością. Jednak żeby tak się stało, musi być spełniony jeden warunek: musimy widzieć tak samo dobrze na każde oko. Nawet najdrobniejszy problem, taki jak krótkowzroczność, dalekowzroczność czy amblyopia – nazywana potocznie "leniwym okiem" – może wywołać poczucie dyskomfortu, jeśli nie nosimy właściwych okularów lub szkieł kontaktowych – ostrzega optyk Nelsa Losada. Dolegliwości są wynikiem zmęczenia wzroku. Technologie 3D zmuszają nasze oczy do koncentracji na obrazach, które raz pojawiają się blisko, a raz daleko – tłumaczy Jeffrey Anshel, optyk z Kalifornii.
Amy Sweezey, amerykańska prezenterka pogody, postanowiła odpuścić sobie najnowsze hity 3D po tym, jak dostała mdłości podczas projekcji "Shreka 4".
– Nie poszłam na "Avatara", bo bałam się, że zrobi mi się niedobrze. Moje dzieci były zawiedzione, że zabrałam je na film "Jak wytresować smoka" w 2D – mówi. – Mam za sobą laserową korekcję wzroku, więc nie rozumiem, skąd się biorą moje dolegliwości. Sprawdzam wzrok regularnie, ale może po kolejnej takiej przygodzie odwiedzę ponownie okulistę – dodaje.
Tak naprawdę technologia 3D wykorzystuje możliwości percepcji wzrokowej człowieka. Odległość między oczami widza wynosi kilka centymetrów, co sprawia, że każde oko widzi pod nieco innym kątem. Mózg łączy te dwa obrazy w całość i w ten sposób powstaje poczucie głębi.
"Dwie soczewki kamery IMAX 3D są rozmieszczone w takiej samej odległości jak oczy człowieka, dzięki czemu każda z nich "widzi" i nagrywa nieco inny obraz – czytamy na stronie internetowej firmy IMAX, gdzie znajdziemy również listę najnowszych filmów nakręconych w technologii 3D. – Obrazy zapisane są na dwóch oddzielnych taśmach, które wyświetla się jednocześnie. Okulary IMAX 3D z filtrem polaryzującym łączą dwa obrazy w całość. W ten sposób na ekranie powstaje efekt trójwymiarowości".
Jednak żeby doświadczyć tego efektu, musimy widzieć tak samo dobrze na każde oko. Osobom noszącym okulary lub szkła kontaktowe mogą pomóc ćwiczenia wzmacniające mięśnie oczu. Skuteczne mogą okazać się także leki na chorobę lokomocyjną. – Nie polecałbym jednak tych środków ludziom wybierającym się na film 3D. Radzę poszukać źródła problemów – mówi Losada. Jego zdaniem, mdłości i zawroty głowy to sygnał, że trzeba zasięgnąć porady okulisty. – Jeśli robi ci się niedobrze podczas oglądania filmu 3D,  najwyższy czas odwiedzić lekarza. 

Źródło: Los Angeles Times

                                                                                                                                      

Tekst i zdjęcie -  http://zdrowie.onet.pl/1606837,2039,,,,bol_glowy_po_3d,profilaktyka.html

 

3 komentarze:

  1. Filmy 3D diagnozujące wadę wzroku..hm:) Dwa razy spotkałem się z osobami które miały wadę wzroku, z czego jedna źle widziała na jedno oko zaś druga cierpiała na daltonizm. W pierwszym przypadku, oglądane anaglify nie oddawały przestrzeni, czyli zakłócenie któregoś z półobrazów dyskwalifikowało w prawidłowym odbiorze. W drugim przypadku zastosowanie każdych okularów anaglifowych bez zielonego filtra dawało pożądany efekt. Analogicznie sprawa ma się do projekcji metodą polaryzacyjną. Zastanawiałem się na wzrokiem swoich bliskich, gdzie co niektórym przy anaglifach doskwierała za duża selekcja półobrazów, szczególnie kanału czerwonego. Mózg nie radził sobie ze złożeniem półobrazów, gdzie wydawało mi się że to wada wzroku. Jednak przy okularach anaglifowych, oczy w różnym stopniu (czasie) potrafią przyzwyczaić się do filtrów po którym otrzymujemy efekt głębi. Także złapałem już na tym przy pokazywaniu anaglifów znajomym, gdzie efekt przyzwyczajenia oczów był za krótki (dominata czerwonego w lewym oku) i błędnie określony został wadą wzroku:) ...Ale to było już bardzo dawno temu;)...wtedy na chleb mówiłem beb a na dywan wchodziłem po drabinie;):):):)Pozdrawiam Adam P.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam ból głowy kiedy oglądam film 3D bez soczewek. Muszę je mieć założone, bo tylko wtedy jestem w stanie dostrzec szczegóły takiego filmu. Polecam rozważyć taką kwestię, jeśli Wasz wzrok nie jest idealny. Do różnych warunków potrzebne Wam będą też dobre jakościowo soczewki i myślę, że mogę polecić te https://www.twojesoczewki.com/ultra-hd-overnight

    OdpowiedzUsuń

London in 3D - litewskie anaglify.

Kolejny album zdjęć stereoskopowych, którym chciałbym się z Wami podzielić, to "London in 3D". Tytuł ten już parokrotnie przewijał...