niedziela, 12 listopada 2017

Bugs in 3D

Kto lubi robale maści wszelakiej, temu spodoba sie na pewno druga książka Marka Bluma "Bugs in 3D" wydana nakładem wydawnictwa Chronicle Books w 1998 roku. O panu Marku pisałem z racji opisywania pierwszego jego albumu nie tak dawno temu. Obiecałem, że pokażę i inne jego dzieła. Oto i ono! Na 96 stronach autor zamieścił 44 przepiękne stereopary ukazujące świat wszystkiego co kąsi, kłuje, żądli i gryzie nas w najbardziej nieodpowiednich momentach i najbardziej nieodpowiednich miejscach, czyli świat owadów, pajęczaków i innych robali. Zamontowane w okładce soczewki pełniące rolę stereoskopu sprawiają, że zdjęcia są jeszcze bardziej realistyczne. Oglądamy fotki i nie wiemy, czy ta osa z za soczewek nie dziabnie nas w nos, czy pajączek nie ugryzie nas w policzek i czy ważka nie wpadnie nam w oko... Realizm w 100 procentach. Dzisiaj w dobie fotografii cyfrowej nie jest trudne zrobienie zdjęcia makro. Przypominam Wam jednak, że autor tych stereoskopowych perełek używał sprzętu analogowego i tylko jego tajemnicą pozostanie jak on to zrobił. Polecam Ten przepiękny album, a na zachętę pokażę Wam kilka jego fotek. Jakby coś, całość stoi u mnie na regale. Zapraszam!

DSC08032

"Bugs in 3D" Marka Bluma  1998

DSC08035

Stereoskop gotowy do wycieczki w głąb świata robali.

DSC08036

Odrobina ostrożności nie zaszkodzi!

DSC08038

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

London in 3D - litewskie anaglify.

Kolejny album zdjęć stereoskopowych, którym chciałbym się z Wami podzielić, to "London in 3D". Tytuł ten już parokrotnie przewijał...